Temat zakazu handlu w niedziele powraca jak bumerang i za każdym razem wywołuje burzliwą dyskusje społeczną wśród przeciwników i zwolenników tego rozwiązania. We wrześniu NSZZ Solidarność wspólnie z organizacjami pracodawców i licznymi stowarzyszeniami przygotowała obywatelski projekt ustawy o ograniczeniu handlu. Projekt, pod którym podpisało się pół miliona Polaków trafił w Październiku do Sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Prace nad uchwałą trwają, a konsumenci, pracownicy i pracodawcy nerwowo oczekują ostatecznej wersji ustawy. Sytuacje monitorują także Głogowianie, którzy chcą wiedzieć, co ich czeka od stycznia 2018 roku. Wielu mieszkańców Głogowa, pytanych o zakaz handlu w niedziele, nie posiada dokładnych informacji na ten temat. Powodem może być chaos informacyjny w mediach, które często podają sprzeczne dane odnośnie tego, ile niedziel będzie wolnych od handlu, kogo dokładnie ten zakaz będzie dotyczył i jakie będą ewentualne kary? Niezależnie od tego czy w niedziele robimy zakupy, czy pracujemy za kasą albo nadzorujemy swoich pracowników ustawa o ograniczeniu handlu dotyczy każdego obywatela Polski.

Niedzielne zakupy w krajach Unii Europejskiej

Nie ma unijnych przepisów, dotyczących niedzielnego handlu. Kraje członkowskie samodzielnie podejmują ostateczną decyzję czy sklepy w niedzielę będą otwarte czy też nie. Tylko w 9 z 28 krajów Unii Europejskiej obowiązują znaczne ograniczenia dotyczące handlu. Niemal całkowity zakaz handlu w niedziele i święta obowiązuje w Niemczech i Austrii. Częściowe restrykcje mają Belgia, Francja, Grecja, Holandia, Luksemburg oraz Węgry. W Niemczech i Austrii obowiązuje tak zwana „niedzielna cisza”. Oznacza to, że działać mogą tylko stacje benzynowe i małe sklepiki na dworcach.

Styczeń 2018 – jakie zmiany zostaną wprowadzone?

Dotychczas ustawowo zabroniony w Polsce handel dotyczył kilku dni w ciągu roku: 1 styczeń, 6 styczeń, dwa dni Świąt Wielkanocnych, 1 maj, 3 maj, Boże Ciało, 15 siepie, 1 listopad, 11 listopad, 25 i 26 grudzień. W myśl nowej ustawy, która może zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2018 handel ma być dozwolony w drugą i czwartą niedziele. W 2018 roku mielibyśmy zatem łącznie 39 niedziel, kiedy zrobienie zakupów byłoby niemożliwe. Kary za niedostosowanie się będą wynosiły od 1 tysiąca do 100 tysięcy złotych. Handel w niedziele nie dotyczył by wszystkich, oto wyjątki:

  • Sprzedawać samodzielnie będą mogli przedsiębiorcy. Nie dotyczy to jednak sklepików działających w oparciu o franczyzę czy ajencję (np. Żabka)
  • Otwarte pozostaną stacje benzynowe, których powierzchnia nie przekracza 80 m2, a tych zlokalizowanych przy autostradach 150 m2
  • Czynne będą apteki oraz małe kioski
  • Piekarnie i cukiernie zlokalizowane przy tych zakładach produkcyjnych będą mogły prowadzić sprzedaż do godziny 13
  • Handel w Wigilię (chyba, że wypada ona w niedziele, wtedy obowiązują ogólne zasady) oraz Wielką Sobotę mógłby odbywać się do godziny 14

Prace nad ustawą są nadal w toku.

Głogowianie mają swoje zdanie!

Pytając przypadkowych mieszkańców naszego miasta o ich zdanie na temat wprowadzenia ograniczeń handlu w niedziele otrzymaliśmy różne odpowiedzi, choć zdecydowana większość broniła swojego prawa do robienia zakupów właśnie na koniec tygodnia. Pan Adam trzyma kciuki i przyklaskuje nowej uchwale – Nareszcie uwaga żony skupiłaby się na mnie, a nie na fatałaszkach w sklepie – mniej optymistyczna była wypowiedź małżonki Pana Adama. – Mam nadzieje, że nie odbiorą mi mojej przyjemności, zasłużonych po całym tygodniu zakupów w galerii – powiedziała Pani Małgosia. Pan Piotr, świadomy konsument od lat omija sklepy w niedziele – Da się żyć, unikam tłumów, mam czas dla swojej rodziny, skupiamy się wtedy na innych przyjemnościach, na przykład sport. Bo ile można po tych sklepach łazić? – odpowiedział zdecydowanym tonem.

Zaskakujące były odpowiedzi pracownic sklepów, nie wszystkie Panie kibicują nowej ustawie. Rozmawialiśmy z Panią Asią, która po dziesięciu latach w handlu po prostu przyzwyczaiła się do pracy w weekendy i tak ustala harmonogram życia rodzinnego, by wszyscy byli zadowoleni. Pracownicy obawiają się także o swoje zarobki i tryb godzin w pozostałe dni tygodnia. Jak to bywa przy każdej nowej ustawie wciąż jest jeszcze wiele niewiadomych.

Nie pozostaje nic innego jak czekanie i obserwowanie wydarzeń jakie mają miejsce w Sejmie. Nadchodzące niedziele mogą zatem okazać się ostatnimi niedzielami spędzonymi w centrach handlowych i sklepach. Może gdy zamkną galerie i supermarkety my otworzymy się na drugiego człowieka?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.