Afera „TU POLEWAJ” nabiera rozpędu. Jutro ma zostać zdymisjonowany szef Huty Miedzy Głogów Andrzej Szydło. Dziennikarz śledczy Piotr Nisztor pyta: „Kto za to odpowiada?”. Czy wystarczy zwolnienie dyrektora?

Żarty z katastrofy smoleńskiej

O aferze w Hucie Miedzi Głogów zrobiło się głośno już wczoraj. Ujawnił ją dziennikarz śledczy Piotr Nisztor. Przypomnijmy, 12 maja z okazji Dnia Hutnika głogowska huta zorganizowała comber babski, gdzie żartowano i kpiono z katastrofy smoleńskiej. Sztandarową prezentacją owej hucpy jest zdjęcie przedstawiające grupę przebierańców, z centralnie zaprezentowanym modelem samolotu z napisem „TU POLEWAJ”. Ponadto barek z alkoholami miał zostać „ozdobiony” makietą fragmentu samolotu z wbitym w ziemię dziobem. Nad wszystkim miał natomiast górować napis „TU polewaj”, zaś obok miały stać hostessy w strojach stewardess.

Pytania

Nie jest jednak tak, jak chcą niektórzy – że napis na makiecie samolotu głosi „TU polewaj”, ani nie jest tak, jak chce część mediów – że na samolocie znajduje się napis „tu polewaj”. Niby nic, a różnica znaczna. „TU polewaj” automatycznie kładzie nacisk na model samolotu, który uległ katastrofie pod Smoleńskiem (Tu-154M). Natomiast określenie „tu polewaj” w ogóle rozmywa kontekst smoleński. To po pierwsze.

Po drugie, od imprezy minął już miesiąc. Jednak z wyjątkiem słynnej fotografii z grupką przebierańców nie pojawiły się w sieci inne zdjęcia. To zastanawiające zwłaszcza biorąc pod uwagę kontrowersyjne hasła i kpiarski charakter niektórych elementów wystroju. Czyżby uczestnicy zabawy zdawali sobie sprawę jaka afera by wybuchła gdyby ujawniono zdjęcia? Czy wiedzieli jaka byłaby reakcja prezesa KGHMu?

Dyrektor zdymisjonowany

Tak czy inaczej sprawa została ujawniona. Afera „TU POLEWAJ” wywołuje gorące dyskusje i liczne komentarze. Prezes KGHM Polska Miedź S.A. Radosław Domagalski-Łabędzki zapowiedział, że wyciągnięte zostaną surowe konsekwencje. Już jutro ze stanowiskiem dyrektora Huty Miedzi Głogów ma się pożegnać Andrzej Szydło. Na wtorek zapowiedziano zwołanie Komitetu Audytu Rady Nadzorczej KGHM.

Masowe zwolnienia?

Ponadto prezes Domagalski-Łabędzki wyraził ubolewanie z powodu zachowania niektórych uczestniczek imprezy. W związku z tym mają być wyciągnięte „daleko idące konsekwencje personalne”. To bardzo ważne stwierdzenie. Czyżby chodziło o zapowiedź masowych zwolnień bawiących się na combrze pań, które szydziły z narodowej tragedii? Takie posunięcie ze strony władz KGHMu byłoby uzasadnione, a nawet zasadne. Przecież nie może być tak, że jeden człowiek odpowiada za błędy (czy nawet głupotę) innych. W przeciwnym razie można by założyć, że gdyby w czasie mocno zakrapianej karczmy piwnej kilku górników naśmiewało się z katastrofy smoleńskiej, to konsekwencje miałby za to ponieść sam prezes KGHMu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.