W nocy z 6 na 7 maja w Polkowicach uszkodzono prawie 40 aut. Wandale porysowali karoserię, szyby i reflektory. Musieli być bardzo romantyczny, bo na samochodach wyryto też… serduszka.

Sobotnia noc. Polkowice. Jest maj, choć na dworze zimno. Nad ranem ludzie się budzą i zaczynają nowy dzień. Dla niektórych mieszkańców ul. 11 lutego i okolic nie będzie to jednak dzień udany. Wychodząc z domów zauważyli, że w nocy ktoś urządził sobie z ich samochodów warsztat kreślarski. Chuligan – lub grupa chuliganów – porysował i uszkodził prawie 40 samochodów. Policja od samego rana otrzymywała zgłoszenia o aktach wandalizmu. Z czasem zgłoszeń przybywało.

Zniszczeniu uległy przede wszystkim karoseria i światła. Porysowano też szyby. Na niektórych pojazdach kreski były dłuższe, na innych krótsze, jedno auto uszkodzono bardziej, drugie mniej. Niektóre samochody udekorowano wyrytymi w karoserii serduszkami. Dla poszkodowanych Polkowiczan wydarzenie nie jest jednak ani trochę romantyczne.

Dziwić może, że żaden z mieszkańców okolicznych bloków nic nie słyszał. Hałas wywołany drapaniem ostrym przedmiotem po karoserii nie należy do najgłośniejszych, ale przecież jest słyszalny. Tym bardziej, że uszkodzono kilkadziesiąt samochodów. A okolica nie należy do tętniących nocnym życiem. Poza tym ulica 11 lutego wyposażona jest w lampy. Może faktycznie aktu wandalizmu dokonała większa grupa i ewentualni świadkowie po prostu bali się zareagować. Jak na razie poszukiwania sprawcy (lub sprawców) trwają. Kiedy już zostaną schwytani (jeśli w ogóle zostaną) będzie im grozić kara pozbawienia wolności do lat 5. Pod zarzutem przestępstwa uszkodzenia mienia.

Aby zabezpieczyć się przed tego rodzaju wydarzeniami warto wyposażyć auto w specjalne czujki. Potrafią one być tak wyczulone, że sam dotyk może wywołać alarm. Kłopot w tym, że „sprawcą” może się wówczas okazać osiedlowy kot, czy nawet potężny grzmot w czasie burzy. O wiele praktyczniejsze wydają się nowoczesne moduły GSM. Mają one tę zaletę, że przy dotyku samochodu nic się nie dzieje. Jedynie właściciel pojazdu otrzymuje sms-a z treścią, że przy samochodzie ktoś majstruje. Można wówczas takiego gagatka złapać na gorącym uczynku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.